poniedziałek, 21 lutego 2011

Część II.

W sypialni Yuro było ślicznie..
Ta fototapeta..
Te fioletowe ściany z kwiatami wiśni..
Te japońskie meble i dodatki..
- Tu jest jak w Japonii ! Tak .. Japońsko ! .. Czuję się tu jak w domu, Yuri ! - powiedziała z zachwytem Shaari.
- I tak właśnie masz się tu czuć ! - odpowiedziała uśmiechnięta uszata przyjaciółka.
Shaari z westchnieniem rzuciła się na łóżko, które było przy ścianie z kwiatami wiśni.
Łóżko Yuri było zaś przy fototapecie z Japońską łąką.
Łóżka posłane były fioletowo - brązową pościelą, którą dostawał każdy uczeń tej szkoły. Przy łóżkach stały szafeczki z wytłaczanymi wzorami, na każdej z nich stała mała, tęczowa lampka.
- O yaay ! Jaki śliczny miś ! - Powiedziała Shaari niemal piszcząc z radości.
- To od Maraya - uśmiechnęła się Yuri. - Specjalnie dla ciebie, Shaar.
- A kim jest Maray ? - spytała zdumiona dziewczynka, wpatrując się w oczy przyjaciółki.
- Ahh.. - westchnęła Yuri. - Maray, to śliczny, uszaty chłopiec.. on.. on ma 15 lat, tak jak ja i Akashi.. i Richie, Ryucchie,  Shikaari, Mikkey, Inari, Nathill i wieele innych osób, które są w tej szkole.. i które pewnie niedługo poznasz. - odpowiedziała z uśmiechem.
- Już nie mogę się  doczekać, momentu gdy go poznam.. - zaśmiała się.
- spokojnie, spokojnie ! - zaśmiała się, po czym usiadła obok Shaar głaszcząc ją po uszkach. - Umówię się z Marayem jutro, żebyś się nie zabiła do tego momentu.. - wybuchnęła śmiechem Yuri.
- Ha.. Ha.. ! Bardzo śmieszne ! - zdenerwowała się.
- Ojj, no weeź ! Nie bądź taka, bo nie poznam cię z nim ! - zaszantażowała ją ciemnowłosa.
Shaari ubrała bluzę i wyszła na korytarz trzymając łapkę Yuri.
Na korytarzu szwędało się teraz dużo osób, ale wszyscy mieli kocie uszka.
Yuri i Shaari zbiegły po schodach i wyszły na dwór.
Gdy już wróciły, Shaari siadła do swojego biurka, wyciągnęła z szuflady śliczną białą kartkę z wytłaczanymi wzorami i zaczęła pisać.
 ,,                                                               Kochana mamo ! 
W internacie nie jest aż tak źle. Przynajmniej nie tak źle, jak sobie wyobrażałam.. Są tu szare, obdrapane ściany, ale mój pokój, a właściwie pokój Yuri jest śliczny ! Jest tu mnóstwo Japońskich rzeczy.. fototapety, meble, dodatki.. nawet już dostałam pluszaka! On jest od Maraya.. ale mam go poznać dopiero jutro.. Mam już 2 przyjaciółki.. to Yuri i Akashi. Na końcu listu przykleję ich zdjęcia, żebyś przynajmniej wiedziała jak wyglądają.. Prawie wszyscy tutaj mają kocie uszka i są z Japonii. Nie pragnę odpowiedzi na mój list, nawet nie wiem czy do Ciebie dojdzie. W każdym razie, mamo, wiec że ciągle cię kocham i tęsknię.. 
                                                                                   Twoja Shaari. ''
A na końcu dodała zdj. Yuri i Akashi..




Po czym włożyła list do koperty z kaligraficznym napisem '' Miyuki Arayo. Tokyo. Harajuku Street 13/3
- Jutro go wyślę.. - mruknęła do siebie Shaari..






CDN ;))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz